Ten notes Moleskine... był kiedyś różowy!!! Wyprzedażowa cena mnie zachęciła, więc kupiłam go ale nie obyło się bez malowania ;) W ogóle jakoś tak wyszło, że w małym odstępie czasu kupiłam na wyprzedażach dwa różowe notesy i kalendarz w tymże kolorze...
Moleskine z tej notki pomalowałam farbą akrylową Finnabair z
Prima Marketing Inc. Z Primy pochodzą też klejące rub-onsy i folia metaliczna transferowa. Naklejki (i papier z tła) to
7 Dots Studio, a na grzbiecie znalazła się brokatowa
Dekoracyjna taśma i
perełki zrobione Perlen Penem z Viva Decor. Całą okładkę pomalowałam werniksem matowym
DecoArt.
...ale o ozdabianiu notesów może kiedy indziej.
W środku malowałam głównie markerami alkoholowymi. Uczyłam się cieniowania nimi, zaprzyjaźniałam się z Copicami, Promarkerami i innymi markerami alkoholowymi coraz bardziej. Ozdobiłam chyba 76 stron notesu. Prawie połowa jest nieozdobiona, bo widać na niej przesiąknięty z poprzedniej strony tusz alkoholowy, a nie zawsze chciało mi się rysować kontury tego samego obrazka dwa razy ;) Zapraszam do obejrzenia video: